Nie ma chyba na świecie osoby, która
nie słyszałaby o Oscarach. Jak co roku, impreza w dawnym Kodak Theatre, zbiera największe gwiazdy kina, a ja
od trzech lat oglądam transmisję zarywając noc. I tym razem nie mogłam sobie
odpuścić i z przyjemnością znów wplątałam się w to wielkie targowisko próżności
(btw filmu nie oglądajcie, jest beznadziejny). Bo oczywiście Oscary to nie
tylko najbardziej prestiżowa gala filmowa na świecie, ale i miejsce gdzie co
roku możemy podziwiać najpiękniejsze kreacje najznamienitszych projektantów.
Wiem, nasz blog nie jest blogiem modowym, ale trudno nie wspomnieć o wspaniałej
sukni Jeniffer Lopez czy Rity Ory. Wróćmy jednak do najważniejszej kwestii –
nagród.
Samych filmów
opisywać nie będę, bo jestem pewna, że prędzej czy później pojawią się ich
recenzje. Chciałabym się skupić na samej ceremonii i zwycięzcach. Prowadzącym w
tym roku został Neil Patrick Harris, którego zapewne rozpoznacie z tasiemca
„How i met your mother”. Muszę przyznać, że trochę się zawiodłam. Harris ma za
sobą wiele występów na scenie i jest wspaniałym showmanem, ale tym razem chyba
zjadła go trema. Otwarcie było zachwycające, lecz później zrobiło się dość
sztywno i zbyt poprawnie. Pojawiły się zabawne momenty, ale nie udało się
przebić występu Ellen z poprzedniego roku. Wszyscy pamiętamy słynne oscarowe
selfie, albo widok gwiazd, w strojach wartych tysiące dolarów, zajadających się
pizzą.
Największym minusem jednak był fakt, że musiałam oglądać galę, która była
komentowana przez niekompetentnych i nie znających tematu ludzi oraz fakt, że
nie mam pojęcia dlaczego, ktoś wpadł na "genialny" pomysł aby
tłumaczyć na bieżąco każde wypowiedziane słowo. Nie dość, że wszystkie
wypowiedzi były zagłuszane, to jeszcze jakość tłumaczenia sprawiała, że
krwawiły mi uszy. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się tego uniknąć.
Raz jeszcze gratuluję wszystkim zwycięzcom i czekam z niecierpliwością na
kolejne rozdanie Oscarów!
Pokręcona
TAGS :
alexandre desplate |
birdman |
common |
eddie radmayne |
ellen degeneres |
grand budapest hotel |
ida |
jennifer loper |
john legend |
lady gaga |
neil patrick harris |
Oscar |
oscars |
rita ora |
the imitation games |


COMMENTS